Przejdź do treści
TravelHub

Twoje ustawienia

Zapamiętywane na tym urządzeniu i stosowane na każdej stronie.

Popularne

Żyj

Edd: Przewodnik, ceny i darmowe noclegi · 2026

Edd is a town in the Southern Red Sea region of Eritrea. It is situated on the main highway that connects Asseb, the former province of Denkalia, and Massawa.

Edd, Eritrea · CC BY-SA 4.0

Teraz w mieścieEdd+38 st. CCzęściowe zachmurzenie · zachód słońca 18:13zaktualizowano 12:56
WjazdWybierz paszportOdpowiedź zależy od posiadanego paszportu.
Warto na jednodniową wycieczkę

Dojazd i zakwaterowanie

Loty, lotniska, hosty i wynajem

Nie ma tu jeszcze hostów oferujących darmowe zakwaterowanie.

2 źródła · Stan na 18 września 2026
Źródło: TravelHub · OurAirports (public domain)

Wizy i kwestie praktyczne

Wybierz paszport

Wybierz swój paszport — czas oczekiwania, opłaty i wymagane dokumenty różnią się w zależności od kraju wydania paszportu.

Bezpieczeństwo i zdrowie

Oficjalne porady dla podróżnych i niezbędne minimum medyczne

Bezpieczeństwo · oficjalne poradydane na dzień 15 wrz 2026
Brytyjskie MSZ (FCDO)Unikaj podróży do części krajuCałkowity zakaz podróży do wybranych regionów kraju.
Pełna treść komunikatu (angielski)

New information about military activity in the Red Sea area (‘Regional risks’ page).

Departament Stanu USAPoziom 2Zachowaj większą czujność wobec otoczenia i dobytku niż zwykle.
Pełna treść komunikatu (angielski)

Reissued with obsolete COVID-19 page links removed. Exercise increased caution in Eritrea due to travel restrictions, limited consular assistance, landmines, and wrongful detentions. Country Summary: The U.S. government has limited ability to provide emergency services to U.S. citizens in Eritrea, as U.S. government employees must obtain special authorization to travel outside of Asmara. U.S.

Źródło: UK FCDO Foreign Travel Advice · US Department of State Travel Advisory

Dojazd

Lotniska, odległości i transport publiczny

DojazdOurAirports (public domain)
Mekele Alula Aba Nega Airport MQX239 km stąd — najbliższe lotnisko
Taiz International Airport TAI266 km od centrum
Djibouti-Ambouli Airport JIB308 km od centrum

Osoby, które tu były

Bagdaulet YerzhigitCzytaj
Mój wybór to Work and Travel

E.B. Yergaliuly Student 4. roku Kazachstańska Akademia Sportu i Turystyki Wydział Profesjonalnych Sportów Walki Opowiem o programie Work and Travel. Program Work and Travel to szansa dla studentów na podróżowanie, pracę, naukę nowych rzeczy, odwiedzanie popularnych miejsc i poznawanie kultury USA w ciągu 3 miesięcy. W marcu lub maju odbędzie się rozmowa z amerykańskim konsulem. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej musisz udowodnić, że wrócisz do Kazachstanu. Wielu studentów zostaje za granicą dzięki temu programowi. Wszystko, co musisz zrobić, to w pełni opłacić program i wyjechać na wakacje do USA. Wyjaśnię najważniejsze kwestie: po opłaceniu programu i rozmowie kwalifikacyjnej, aby zwiększyć szanse na brak odrzucenia, musisz nauczyć się angielskiego. Udział w programie jest dostępny dla każdego studenta, który ukończył 18 lat. Ten program to dla mnie wielka szansa; dzięki temu postępowi mogę spełnić swoje marzenie. Zawsze marzyłem o zostaniu zawodowym bokserem. Ameryka to ojczyzna zawodowych bokserów. Są tam silni bokserzy, a zawodowych sportowców bokserskich można znaleźć w USA. Uczę się nowych rzeczy i doskonalę swój angielski, uczestnicząc w tym procesie, co ma ogromny wpływ na moją przyszłą karierę. Ponieważ mogę się tam nauczyć nowego rodzaju zawodu. Dla mnie zwycięstwem jest rozpoczęcie własnego biznesu w Kazachstanie. Dzięki temu programowi osiągam wielkie sukcesy. Najpierw uczę się i doskonalę angielski. Pojadę do USA, co jest wielką szansą dla mnie, chłopaka ze wsi. Ciężko pracowałem, a potem osiągnąłem cel. Albo mogę nauczyć się zawodu i otworzyć własny. Myślę, że nowe środowisko i nowa kultura zmieniają mnie w nowego człowieka. Gdybym był szefem centrum wymiany studenckiej, oferowałbym studentom programu wiele zniżek i organizował różne gry. Miasta, które chcę odwiedzić w USA, to Nowy Jork i Los Angeles. Kiedy byłem na 3. roku, próbowałem aplikować do programu, ale nie udało mi się przejść, ponieważ mój angielski był słaby i nie byłem pewny siebie. Teraz jestem studentem 4. roku Akademii Sportu i Turystyki. W tym roku wróciłem do programu. Myślę, że w tym roku wszystko będzie inaczej. Pozwólcie, że opowiem wam o moim ulubionym bokserze, Mannym Pacquiao. Manny Pacquiao przygotowywał się w klubie bokserskim Wild Card. Legendarny trener Freddie Roach przygotował i wychował wielu mistrzów. Wśród nich są Amir Khan, Bernard Hopkins, Miguel Cotto, Mickey Rourke, Oscar De La Hoya, Władimir Kliczko, Manny Pacquiao. Trener, który przygotował i wychował gwiazdy zawodowego boksu. Krótka biografia Freddiego Roacha Przez kilka lat pracował jako asystent Eddiego Futcha. Obecnie Roach ma własną siłownię, klub bokserski Wild Card w Los Angeles, gdzie pracuje ze swoim bratem Pepperem. W trakcie swojej kariery Roach współpracował z wieloma wybitnymi sportowcami. Największy sukces odniósł z filipińskim bokserem Mannym Pacquiao. W swoim czasie był zawodowym bokserem. Freddie Roach cierpi na chorobę Parkinsona, tę samą, na którą cierpiał słynny Muhammad Ali. Teraz wrócę do mojego ulubionego boksera Manny'ego Pacquiao, filipińskiego boksera, mistrza świata w 8 kategoriach wagowych. To nie tylko mistrz, ale człowiek, który zrobił wiele dobrego, budując wiele domów w swoim kraju. Kiedy boksował, przestępczość na Filipinach ustała, a obywatele jego kraju nazywali to "efektem Pacquiao". Mój ulubiony sportowiec to właśnie ten bokser. Chcę odwiedzić salę Wild Card znajdującą się w Los Angeles. W tej sali trenują nasi kazachscy bokserzy: Aidar Sharibayev, Aidos Yerossynovich, jest też kilku innych kazachskich bokserów amatorów, którzy odwiedzili USA. Chcę zrobić zdjęcie, żeby zobaczyć tę salę na własne oczy. Trenują tu zawodnicy UFC, tacy jak Tony Ferguson. To słynna sala bokserska. Miejsca, które chcę zobaczyć w USA, to pomnik Gór Skalistych, Hollywoodzka Aleja Sław, i ogólnie chcę odwiedzić te popularne miejsca. Podsumowanie: Program Work and Travel daje studentom więcej możliwości odwiedzenia USA w celu nauki języka angielskiego i poprawy umieję

  • Zdjęcie z posta użytkownika Bagdaulet Yerzhigit
  • Zdjęcie z posta użytkownika Bagdaulet Yerzhigit
  • Zdjęcie z posta użytkownika Bagdaulet Yerzhigit+1
Bagdaulet YerzhigitCzytaj
Mój wybór to program Work and Travel

MÓJ WYBÓR TO PROGRAM WORK AND TRAVEL E.B. Yergaliuly Student 4. roku Kazachska Akademia Sportu i Turystyki Wydział Profesjonalnych Sportów Walki Chcę podzielić się informacjami o programie Work and Travel. Program Work and Travel to szansa dla studentów na podróżowanie, pracę, naukę nowych rzeczy, zobaczenie Ameryki, odwiedzenie słynnych miejsc i poznanie kultury USA podczas 3-miesięcznych wakacji. Rozmowa z konsulem USA odbywa się w marcu i maju. Podczas rozmowy musisz udowodnić, że wrócisz do Kazachstanu. Wielu studentów zostaje tam dzięki temu programowi. Jeśli wykonasz wszystkie szczepienia zgodnie z zasadami i w pełni opłacisz program, możesz śmiało jechać na wakacje do USA. Jeśli mam wyjaśnić najważniejszą rzecz, to po opłacie kluczową częścią jest rozmowa kwalifikacyjna; wszystko od niej zależy, a szansa na niepowodzenie jest duża, więc trzeba uczyć się angielskiego. Udział w programie to szansa dla każdego studenta, który ukończył 18 lat. Ten program to dla mnie ogromna szansa; dzięki niemu mogę spełnić swoje marzenie. Zawsze marzyłem o zostaniu zawodowym bokserem. Ameryka to ojczyzna zawodowych bokserów. Są tam silni bokserzy i w USA można spotkać zawodowych sportowców bokserskich. Uczestnicząc w programie, nauczę się nowych rzeczy i poprawię swój angielski, co będzie miało ogromny wpływ na moją przyszłą karierę. Ponieważ mogę tam nauczyć się nowego zawodu i przywieźć go do Kazachstanu. Jeśli rozpocznę własny biznes w Kazachstanie, będzie to dla mnie zwycięstwo. Dzięki temu programowi osiągnę wielki sukces. Po pierwsze, nauczę się i poprawię swój angielski. Pojadę do USA; dla mnie, chłopaka ze wsi, to ogromna szansa. Mogę dobrze pracować, a nawet się ożenić. Albo mogę nauczyć się jakiegoś biznesu i otworzyć własną firmę. Myślę, że nowe środowisko i nowa kultura zmienią mnie jako człowieka. Gdybym był szefem w centrum wymiany studenckiej, dawałbym studentom jak najwięcej zniżek. Organizowałbym różne gry, aby zwiększyć zainteresowanie studentów. Nie wyobrażam sobie, jak program zmieni się za 20-50 lat. Ale myślę, że studentom będzie łatwiej tam pojechać. Myślę, że program wymiany studenckiej będzie się dobrze rozwijał w przyszłości. Myślę, że liczba studentów wzrośnie. Ponieważ program jest bardzo skuteczną szansą na wyjazd do USA i udowodnienie swojej wartości. Mogę powiedzieć, że to bilet do nowego życia. Miasta, do których chcę podróżować w USA, to Nowy Jork i Los Angeles. Próbowałem aplikować do programu na 3. roku, ale nie udało mi się przejść, ponieważ mój angielski był słaby i byłem niepewny siebie. Więc teraz studiuję na 4. roku w Akademii Sportu i Turystyki. Teraz w tym roku ponownie złożyłem wniosek do programu. Myślę, że w tym roku wszystko będzie inaczej. Pozwólcie, że opowiem o moim ulubionym bokserze, Mannym Pacquiao. Manny Pacquiao trenował w klubie bokserskim Wild card. Trener Freddie Roach wyszkolił wielu mistrzów. Wymienię kilku: Amir Khan, Bernard Hopkins, Miguel Cotto, Mickey Rourke, Oscar De La Hoya, Władimir Kliczko, Manny Pacquiao. Trener, który wyszkolił gwiazdy zawodowego boksu. Krótka biografia Freddiego Roacha: Przez kilka lat pracował jako asystent Eddiego Futcha. Obecnie Roach ma własną siłownię, klub bokserski Wild card w Los Angeles, gdzie pracuje ze swoim bratem Pepperem. W swojej karierze Roach pracował z wieloma wybitnymi sportowcami. Największy sukces osiągnął z filipińskim bokserem Mannym Pacquiao. Sam również był kiedyś zawodowym bokserem. Freddie Roach cierpi na chorobę Parkinsona, tę samą, na którą cierpiał słynny Muhammad Ali. Teraz wrócę do mojego ulubionego boksera, Manny'ego Pacquiao, filipińskiego boksera, który jest mistrzem świata w 8 kategoriach wagowych. To nie tylko mistrz; to człowiek, który zbudował wiele domów w swoim kraju i zrobił wiele dobrego. Kiedy walczy, na Filipinach ustają kradzieże i chuligaństwo; obywatele jego kraju nazywają to „efektem Pacquiao”. Ten bokser to mój ulubiony sportowiec. Chcę pojechać do tej siłowni Wild card, która znajduje się w Los Angeles

  • Zdjęcie z posta użytkownika Bagdaulet Yerzhigit
  • Zdjęcie z posta użytkownika Bagdaulet Yerzhigit
  • Zdjęcie z posta użytkownika Bagdaulet Yerzhigit+3
Aziz NadjimutdinovCzytaj
Bonus.

Dokładnie tak jak w zeszłym roku. Oczywiście trzeba było dodać bonus dla tych, którzy dotrwali do końca. Jak bez tego. W tym roku jest zupełnie inaczej. Jeśli w zeszłym roku omawiałem kino, to tym razem będzie to kulinaria. A dokładniej, chcę wam udowodnić, że w restauracjach fast food też bywa wykwintna kuchnia :) Albo przynajmniej coś niezwykłego. Oto na przykład Śniadaniowe Burrito, które było jednym z głównych hitów naszej restauracji. Duszone cebule, zielona i czerwona papryka, bekon i ser cheddar. Wszystko to w meksykańskim placku tortilla. Innym cudem był tradycyjny włoski omlet Frittata, składający się ze szpinaku, pomidorków koktajlowych i sera feta. Później zaczęliśmy robić jedzenie z tego, co było pod ręką, ale czego nie było w menu, dla siebie. Na przykład, oto analog burrito - Quesadilla. Tutaj można włożyć cokolwiek. Ale naszymi głównymi składnikami były ser i kurczak. Był też niesamowity pstrąg ze specjalnym masłem, które przygotowywano wcześniej ze skórką i sokiem z cytryny, pietruszką oraz proszkiem cebulowym i czosnkowym. Podczas gotowania to masło roztapiało się na rybie tuż przed podaniem. Niestety na zdjęciach są niedokończone dania. Powinny tam być jeszcze ziemniaki i cytryny. Takie śniadanie robiliśmy sami dla siebie i dla innych pracowników - Śniadaniowa Kanapka, która również mogła zawierać cokolwiek, ale głównym składnikiem oczywiście było jajko. Musiało być słabo wysmażone, żeby przy ugryzieniu żółtko koniecznie wypływało. To główna amerykańska cecha. Śniadanie tutaj w ogóle jest bardzo ważną rzeczą, więc jajko można usmażyć, ugotować itp. na ponad 10 sposobów. Raz przygotowaliśmy specjalne danie dnia - Stek owinięty w bekon. Wszystko to podawano jak zwykle z warzywami i puree. Warzywami tym razem była smażona cukinia z czerwoną papryką. Tutaj to lubią. Po pewnym czasie przywieźli nam inny rodzaj steków, które aż prosiły się o francuskie bagietki. Dlatego wyszły takie kanapki ze smażoną cebulą i serem Dorblu. Potem znów wróciliśmy do kuchni meksykańskiej, robiąc sałatkę Taco. Składającą się ze steka, warzyw, zieleniny, a także usmażonej we fryturze tortilli. Kiedy w naszym hotelu wybuchł pożar, przywieźli nam mnóstwo łososia, więc przez dwa tygodnie wymyślaliśmy różne dania z niego. Oczywiście starając się przeplatać z innymi. Czasem były to sałatki, czasem kanapki, albo po prostu takie smażone dania główne. W rzeczywistości naprawdę bardzo smaczne. Z tego samego hotelu przywieźli nam trochę mozzarelli i przygotowaliśmy dla siebie przystawki Bruschetta z bazylią, pomidorami i mozzarellą. Wszystko to na przypieczonej bagietce. W tym przepisie, szczerze mówiąc, nie brałem udziału, więc pamiętam go mgliście. Wiem tylko, że to chyba kurczak w ostrym sosie z bazylią i pomidorami. No i oczywiście, jak tu obejść się bez prawdziwego włoskiego makaronu, kiedy pracuje z tobą włoski kucharz. A raz w ogóle upiekliśmy żeberka wieprzowe w piekarniku. Prawda, to znowu było dla siebie. Kolejnym eksperymentem było nietradycyjne sushi. Tak, w pewnym stopniu świętokradztwo, ale też ciekawe. Również wypełnione ryżem, ale zawinięte w tortillę, a mięso w jednym to stek, a w drugim, jeśli dobrze pamiętam, był kurczak. Oprócz tego w środku były różne rodzaje warzyw i zieleniny. Wyszło całkiem nieźle. Oczywiście to nie wszystkie uroki naszej kuchni. Było tam o wiele więcej wykwintnych dań i ciekawych przygotowań, których zapomniałem sfotografować lub po prostu teraz nie znalazłem. Ale wielu ludzi myśli, że praca jako kucharz w ramach programu oznacza bycie na łasce innych. No nie. To ciężka praca i świetne doświadczenie. Przez 2 sezony od zera nauczyłem się być niezłym kucharzem, choć początkującym. Dziękuję wszystkim kucharzom, z którymi musiałem pracować przez te sezony. Naprawdę dali mi unikalną wiedzę.

  • Zdjęcie z posta użytkownika Aziz Nadjimutdinov
Aziz NadjimutdinovCzytaj
Rodzinko, albo jak dziwacy przygotowywali wasze jedzenie.

Oto, w zasadzie, prawie cały skład Eddie's Cafe and groceries na sezon 2014. No, nie licząc niektórych osób, które już zdążyły wyjechać. Ci ludzie stali się moją rodziną. Przeżyliśmy naprawdę bardzo wiele przez tę prawie jedną trzecią roku. I strasznie nie chcę, żeby ten program się kończył. Chcę zacząć wszystko od nowa, od tego samego przełomowego momentu, kiedy przyjechałem tutaj i poznałem pierwszą część mojej zagranicznej rodziny. Teraz już z trudem przypominam sobie pierwsze kroki w kuchni i pierwsze znajomości z otoczeniem, ale w głowie bez przerwy kręcą się najweselsze momenty tego lata. Jest ich wiele i nie wątpię, że będzie ich jeszcze więcej. I oczywiście lato zapamiętałem nie tylko z pracy, ale z tymi dziwakami. Tak, tak, właśnie dziwakami. Jest nas tu około 30 osób, absolutnie różnych, zupełnie niepodobnych i szalonych na swój sposób. Tak, tutaj nigdy nie jest nudno, zwłaszcza w kuchni: śmiech, muzyka i zabawa prawie przez cały dzień. I tak naprawdę nie żyliśmy tutaj w harmonii i miłości. Bez przerwy dokuczaliśmy sobie nawzajem przez cały dzień, bez zatrzymania, ale na tym właśnie polegały te wszystkie zgrane relacje w naszym zespole. Nie, nie w zespole, w rodzinie. Tak, tak, właśnie. Międzynarodowa rodzina dziwaków. Co może być słodsze? Żebyście zrozumieli, dziwaki — to wtedy, kiedy jeden z menedżerów traktował mnie tak dobrze, że zaproponował mi przeprowadzkę do jego rodzinnego Illinois i zawarcie fikcyjnego małżeństwa, żebym dostał zieloną kartę i został w Stanach. Przy tym, że jest absolutnie tradycyjnej orientacji. Po prostu byliśmy dobrymi przyjaciółmi. P.S. A niedźwiedź na dole — to, w zasadzie, jest właśnie Eddie, na cześć którego, najwyraźniej, została nazwana restauracja. (P.S. z 2017 roku — restauracja nie została nazwana na jego cześć, a jeśli się nie mylę, to był po prostu właściciel Eddie jeszcze w połowie XX wieku).

  • Zdjęcie z posta użytkownika Aziz Nadjimutdinov
Артём СелезнёвZellss · Czytaj
Szalony Nowy Jork (część 2)

Deszcz wciąż padał… Przemoknięty do suchej nitki, w końcu zdecydowałem się kupić parasol. Oto cele na dziś: Kupić przejściówkę do amerykańskiego gniazdka (mają tam inne, z napięciem 110 V); Znaleźć miejsce, gdzie można jednocześnie skorzystać z internetu i gniazdka; Znaleźć w sieci namiary na miejsca, gdzie można kupić tani telefon z tanim planem taryfowym; Kupić ten telefon; Założyć konto w lokalnym banku; Znaleźć chiński autobus i pojechać do Orlando. Pierwszy punkt. Próbowałem użyć logiki. Przejściówki… Naturalnie, normalni Amerykanie ich nie produkują, więc trzeba kupić u Chińczyków. A gdzie są Chińczycy? No jasne, w Chinatown. A gdzie jest Chinatown? Taaak, zobaczmy mapę. Hmm, około 10 km. Ujdzie. Jakoś dotarłem do tego miasta i w końcu znalazłem przejściówkę w sklepie „wszystko po 99 centów”. Chinatown naprawdę zasługuje na swoją nazwę. Wokół sami Chińczycy. I co więcej, prawie NIKT nie mówi po angielsku. To jakiś obłęd... Ciekawie było zobaczyć chiński McDonald's. Przeczytajcie to jeszcze raz: „chiński McDonald's”. Brrr… Nie odważyłem się tam wejść, na szczęście w kieszeni miałem jeszcze rodzynki przywiezione z Rosji. Drugi punkt. Nie spodziewałem się, że będzie to takie trudne… Po 2 godzinach poszukiwań znalazłem gniazdko i internet w Starbucks (słynnej amerykańskiej kawiarni). Trzeci punkt. Z ciekawostek warto wspomnieć o spotkaniu z Eddiem. To pogodny Amerykanin po czterdziestce. Jego ulubionym nawykiem jest mówienie każdej napotkanej dziewczynie: Hey, beautiful! Opowiedział mi wiele ciekawych rzeczy o Nowym Jorku. Jakie miejsca warto odwiedzić, na jakich ludzi uważać i tak dalej. Ale telefonu, którego potrzebowałem, nie udało nam się znaleźć. Czwarty punkt. Potrzebny telefon zobaczyłem zupełnie przypadkiem w lokalnym supermarkecie kMart. Piąty punkt. Za najlepszy bank w Ameryce uważa się Bank of America, do którego udałem się, aby założyć konto. I znowu obsługa – tutaj, jak prawie w całej Ameryce, jest wspaniała. Pracownicy banku dbają o każdego klienta. Prawda, gdy dowiedzieli się, że jestem w kraju dopiero od 2 dni, zrobili wielkie oczy i szczerze się uśmiali. Całość (formalności, rozmowa) zajęła około 50 minut. Szósty punkt. W głowie jedna myśl: tylko dotrzeć do autobusu… Ale moje nogi miały gdzieś moje myśli, wyraźnie nie chciały już iść. Po długich negocjacjach z poszkodowanymi, umówiliśmy się, że będę szedł bardzo powoli i ostrożnie. Umowa stoi. Kurczę, gdyby zabrakło biletów na autobus, na pewno bym się załamał. Ale dzięki Bogu, wszystko się udało. O 19:00, razem z autobusem pełnym Chińczyków, wyruszyłem do mojego następnego celu: „Orlando”.

  • Zdjęcie z posta użytkownika Артём Селезнёв
guest_16007Czytaj
Celebryci, Kalifornia

Jeśli gwiazdy się zapalają, to znaczy, że jest to komuś potrzebne... A w Ameryce zapalają się co sekundę. W pierwszych minutach pobytu w Ameryce, w Nowym Jorku, mieliśmy szczęście natknąć się na JFK na solistę Gym Class Heroes. I wtedy od razu zrozumiałam, że jestem w Ameryce, kraju wolności. Kraju, gdzie marzenia i pragnienia się spełniają, gdzie wszystko może stać się rzeczywistością!!! Bo tak naprawdę, jeśli staniesz się sławny w USA, to znaczy, że będzie cię znał cały świat. Nie bez powodu wszyscy, co ja mówię, wszyscy, nawet gwiazdy wszystkich krajów, marzą o tym, żeby dostać się do Ameryki, zrobić coś, żeby cię zauważono, coś, o czym dowiedzieliby się wszyscy. Stać się sławnym... Ameryka daje im taką możliwość. Tutaj nie ma rzeczy niemożliwych. Impossible is nothing!!!! A jeśli już stałeś się kimś takim, mam na myśli, jeśli już należysz do takich słów jak celebrity czy famous, to znaczy, że wszystko się udało. Ameryka zapaliła wiele gwiazd. Prawie wszyscy z nich mieszkają w USA, ale niektórzy nadal żyją na dwa kraje (na przykład UK i USA), niektórzy wolą mieszkać we Włoszech i latać na zdjęcia i castingi do Los Angeles prywatnym samolotem. Ale większość tak zwanych gwiazd mieszka w Los Angeles i Nowym Jorku. Tak więc każdy z nas może absolutnie wszędzie spotkać swojego idola lub po prostu lubianą celebrytę. Prawie wszyscy z nich to zwykli ludzie, którzy nie chowają się za plecami ogromnych ochroniarzy i nie jeżdżą opancerzonymi limuzynami. Jeśli jesteś w LA, to witamy w świecie show-biznesu! SHOW TIME! Jak wiadomo, przy spotkaniu ze sławnymi ludźmi zawsze zdarza się coś bardzo ciekawego. Ten przypadek nie ominął i nas. Pewnego razu nasi chłopcy we trzech pojechali pojeździć po Sunset Blvd. W ogóle, kto zna, miejsce nie z biednych ;) Tak więc, jadą nasi chłopcy i nagle jeden z nich został w tyle. Maga odwrócił się, żeby zawołać przyjaciela i wtedy wpatrzył się w przechodzącą za nim parę. - Serega, dawaj szybciej!..... Aaaa.... to... to... Tutaj Serega wyprzedza ich i odwraca się, żeby zobaczyć, kto to jest. - Robbie Williams?!!!! Robbie nie zareagował i szedł dalej ze swoją dziewczyną. Chłopcy zatrzymali się, chwycili za aparat (raz na ruski rok mieli go ze sobą, kiedy był potrzebny!!!). Maga, jako najsilniejszy w takich sprawach, ale nie najsilniejszy w angielskim, poszedł do Robbiego.))) - Excuse me! Can we take photo with you? - f* u! (odpowiedział Robbie) - What??? - f* u! f* u! f* u! - Why? please, can we take? - f* U!!!! Robbie z dziewczyną skręca do jednego z luksusowych hoteli, podczas gdy chłopcy stoją w szoku i patrzą na nich. Weszli. Tutaj Robbie otwiera drzwi i krzyczy: I'll come back and... f* U!!!! Ahahahaha))) no nie!!! Długo śmialiśmy się z tego przypadku. Oto jak naprawdę objawia się prawo złośliwości: jest aparat, nie ma zdjęć )))) W późniejszym czasie spotykaliśmy bardzo dużo celebrytów. Chłopcy poszli obejrzeć nowego Batmana do elitarnego kina. Tam był Elijah Wood z przyjacielem. Na Doheny Dr spotkaliśmy siostrę Lindsay Lohan (jest bardzo popularna w Ameryce). Widzieliśmy Vina Diesela w samochodzie i Eddiego Murphy'ego w kabriolecie. Do zamkniętego klubu naszych przyjaciół przyjeżdżała Victoria Beckham. Oni spotkali Antonio Banderasa na 3rd street promeenade. Na lotnisku LAX przyjaciel zrobił sobie zdjęcie z Mikiem Tysonem. Widzieliśmy Matthew McConaugheya w Malibu. W ogóle, jeśli bardzo chcesz, możesz wziąć i polecieć (jak to mówią)!!! I bez żadnej ceremonii, koncertów, można zobaczyć wszystkich swoich ulubieńców na ulicach miasta, w sklepach itp. Wszędzie drogie hotele i restauracje, salony piękności, wypasione fury i gwiazdy, które próbują schować się za wszystkimi tymi okularami przeciwsłonecznymi, ogromnymi kapeluszami i workowatymi strojami ))) Ale taki jest ich los ))) Bo celebryta to człowiek, który poświęca całe życie na to, żeby zdobyć sławę, a potem chodzi w ciemnych okularach, żeby go nie rozpoznano ))).

  • Zdjęcie z posta użytkownika guest_16007
Veronika ZhukovaCzytaj
Świat 20-39

Czas nieubłaganie pędzi naprzód, A cały świat zmienia się w szaleńczym tempie. Oto i 39. rok Wchodzi na antenę z oszałamiającą wiadomością.. „W tym roku Ameryka ostatecznie wprowadza ruch bezwizowy wobec Federacji Rosyjskiej. Politolodzy rozkładają ręce i uprawiają demagogię, a biura podróży zmagają się z szokiem wywołanym ogromnym napływem turystów marzących o dostaniu się do Stanów Zjednoczonych”… Głos prezenterki wiadomości w kadrze był pozbawiony wszelkich emocji – dla niej to tylko kolejna bomba informacyjna, którą trzeba przekazać, po prostu jej praca. Tak, mamy 39. rok, a my wciąż jesteśmy tak samo zależni od pudełka. Ha. Niektóre rzeczy na zawsze pozostaną niezmienne. Wiadomość. To już dawno nie jest nowość. Przynajmniej nie dla mnie. Ludzie z IEC już trzy dni temu napisali o tym w swojej aplikacji. Żadnych problemów z wizą i paszportami – nawet jeśli teraz to tylko chip w palcu. Mniej problemów – więcej czasu na ćwiczenie języka. Nie wyobrażam sobie, jak ludzie uczyli się języków obcych wcześniej – wszystkie te rady typu „słuchajcie piosenek i oglądajcie filmy w oryginale” wydają się takie wątpliwe. Teraz wszystko jest o wiele prostsze i o wiele ciekawsze, dzięki learn-roomom. Pomieszczenie, gdzie jesteś sam na sam z hologramem Freddiego Mercury'ego i możesz zadać mu każde pytanie. Albo królowej Anglii, albo Angelinie Jolie – tak, komukolwiek. Przyznajcie, motywuje jak nic! Prawda, trudno je znaleźć, niewielu chce zajmować się urządzaniem takich pomieszczeń. Ale mi się poszczęściło, w biurze IEC jest właśnie takie! Ale co to jest IEC, zapytacie? Iii, poważnie? Nie znacie jednej z wiodących agencji zajmujących się programami zagranicznymi? Cóż, moi drodzy, IEC to wykonawca waszych najskrytszych marzeń. Już ponad 50 lat agencja pomaga ludziom podróżować po całym świecie. Kiedyś przez nich do USA latała moja mama, i wtedy w Petersburgu IEC miało małe biuro i ogromną liczbę chętnych. Teraz agencja znajduje się w modnym centrum biznesowym na Newskim Prospekcie, zajmuje dwa piętra i wciąż mają tak samo wielu chętnych. Jestem uczestnikiem programu 2039 roku. Oczywiście, teraz można podróżować nie wychodząc z domu, wystarczy kupić hełm VR i załadować do niego dowolny kraj według własnego gustu. Ten nowomodny gadżet przekazuje wszystko – zapachy, dźwięki, temperaturę, nawet dotyk. Boże, niektórzy ludzie przez nie przestali nawet wychodzić na ulicę. Ale ja nie jestem z tych, którym wygodnie żyje się w świecie VR. Lubię poczuć całą atmosferę na własnej skórze. Oczywiście, będzie to kosztować znacznie więcej niż hełm. Samoloty, w których można siedzieć – WOW – praktycznie zniknęły jako środek transportu, a bilet na teleport zwróci się tylko wtedy, gdy sprzedam nerkę, co od razu odpada, bo nie mam kontaktów na czarnym rynku. Żartuję, oczywiście. Jestem praworządnym obywatelem. Więc będę musiał lecieć odrzutowcem – tylko 3 godziny na stojąco – i voilà: Ameryka, hello. Zostało mi już niewiele – opłacić ostatni etap. Jutro IEC przyśle swojego kuriera z czytnikiem chipów. Tak, tak, płacimy też przez chip. Wiecie co, przynajmniej nigdy nie zgubiłam pieniędzy – ha. I nie muszę wymieniać waluty, bo czytnik sam świetnie sobie z tym radzi. I znalazłam wakat, który jest w sam raz. Modelka do bransoletki glog. Świetnie – naciskasz bransoletkę, a mała kopia mnie opowiada, jaki on jest super-puper-najlepszy-poważnie-zatrzymajcie-się-u-nas. Alina, mój doradca z IEC, która jest przypisana jeszcze do 10 osób, powiedziała, że wakat jest rzadki, a zdobycie go – to szansa szans. Więc jestem tutaj lucky one! „A dalej na antenie: zniesienie reżimu wizowego w USA – świat staje się coraz bardziej bezgraniczny..”

Veronika ZhukovaCzytaj
Świat 20-39

Czas nieubłaganie pędzi naprzód, I cały świat zmienia się zawrotnym tempem. No i nadszedł 39. rok Wychodzi w eter z oszałamiającą wiadomością.. «W tym roku Ameryka ostatecznie wprowadza ruch bezwizowy wobec Federacji Rosyjskiej. Politolodzy rozkładają ręce i demagogują, a biura podróży zmagają się z szokiem spowodowanym ogromnym napływem turystów marzących o dostaniu się do Stanów Zjednoczonych»… Głos prowadzącej wiadomości w kadrze był pozbawiony wszelkich emocji – dla niej to zaledwie kolejna sensacyjna wiadomość, którą trzeba opowiedzieć, po prostu jej praca. Tak, na zewnątrz 39. rok, a my wciąż zależni od telewizora. Ha. Coś na zawsze pozostanie niezmienne. Wiadomość. To od dawna już nie jest nowe. Przynajmniej nie dla mnie. Chłopaki z IEC jeszcze trzy dni temu napisali o tym w swojej aplikacji. Żadnych problemów z wizami i paszportami – nawet jeśli teraz to zaledwie chip w palcu. Mniej problemów – więcej czasu na ćwiczenie języka. Nie wyobrażam sobie, jak ludzie uczyli się języków obcych wcześniej – wszystkie te porady typu „słuchaj piosenek i oglądaj filmy w oryginale” wydają się tak wątpliwe. Teraz wszystko jest o wiele prostsze i znacznie ciekawsze, dzięki learnroomom. Pomieszczenie, w którym jesteś sam na sam z hologramem Freddiego Mercury'ego i możesz zadać mu dowolne pytanie. Albo królowi Anglii, albo Angeline Jolie – komu tylko chcesz. Zgódźcie się, to naprawdę motywuje! Prawdę mówiąc, trudno je znaleźć, niewielu chce zajmować się urządzeniem takich pomieszczeń. Ale ja miałam szczęście, w biurze IEC akurat jest takie! A co to jest IEC, zapytacie? Iii, serio? Nie znacie jednej z wiodących agencji zajmujących się programami zagranicznymi? Cóż, drodzy moi, IEC – realizator waszych najbardziej upragnionych marzeń. Od ponad 50 lat agencja pomaga ludziom podróżować po całym świecie. Kiedyś przez nich do USA leciała moja mama, i wtedy w Petersburgu IEC miało małe biuro i ogromną liczbę chętnych. Teraz agencja znajduje się w modnym centrum biznesowym przy Prospekcie Newskiego, zajmuje dwa piętra i wciąż ma tyle samo chętnych. Jestem uczestniczką programu 2039 roku. Oczywiście teraz można podróżować, nie wychodząc z domu – wystarczy kupić hełm VR i załadować do niego dowolny kraj według własnego gustu. Ten modny gadżet przekazuje wszystko – zapachy, dźwięki, temperaturę, nawet dotyk. Boże, niektórzy ludzie z powodu nich przestali wychodzić na ulicę. Ale ja nie należę do tych, którym wygodnie żyć w świecie VR. Lubię poczuć całą atmosferę na własnej skórze. Oczywiście to będzie znacznie droższe niż hełm. Samoloty, w których można siedzieć – WOW – praktycznie zniknęły jako środek transportu, a bilet na teleport zwróci się tylko wtedy, jeśli sprzedam nerkę, co od razu nie wchodzi w grę, bo nie mam układów na czarnym rynku. Żartuję, oczywiście. Jestem porządną obywatelką. Więc będę musiała lecieć prywatnym odrzutowcem – tylko 3 godziny na stojąco – i voilà: Ameryka, hello. Zostało mi tylko niewiele – opłacić ostatni etap. Jutro IEC przyśle swojego kuriera z czytnikiem chipów. Tak, tak, płacimy też przez chip. Wiesz co, za to nigdy nie traciłam pieniędzy – ha. I nie muszę wymieniać waluty, bo czytnik sam świetnie z tym sobie radzi. I znalazłam pracę idealną. Modelka do glog-bransolety. Świetnie – naciskasz na bransoletę, a mała kopia mnie opowiada, jaki on jest super-puper-najlepszy-nie-do-pobicia-poważnie-przestań-u-nas. Alina, mój waizer z IEC, która jest przypisana jeszcze do dziesięciu osób, powiedziała, że oferta jest rzadka, a dostać ją – to szansa szans. Tak więc jestem tu szczęściarą! «A dalej w eterze: zniesienie reżimu wizowego do USA – świat staje się coraz bardziej bezgraniczny..»

16postów uczestników o Edd — od zakwaterowania i wiz po weekendowe trasy.Czytaj wszystko

Podobne w pobliżu

Podobne pod względem budżetu i blisko Edd

Nie możesz znaleźć miejsca, którego potrzebujesz? Wyszukiwarka rozumie każdy język. Otwórz wyszukiwarkę

Zbieramy pozostałe informacje o tym miejscu