Wszystkie przygody zaczynają się i kończą tutaj. Choć bardzo nie chciałem opuszczać Bostonu, mój bilet do Moskwy był z Nowego Jorku. Doskonale zdawałem sobie sprawę, że po Perle Północy nawet Wielkie Jabłko może wydawać się mniej atrakcyjne. Może się myliłem. Z zakwaterowaniem nie było problemu - mogłem zatrzymać się u kuzynki znajomej. Problem był w czym innym - dotrzeć na miejsce z ogromną torbą i plecakiem. Zwłaszcza że doskonale pamiętałem, jak dałem plamę ostatnim razem, płacąc w metrze 10 razy więcej niż trzeba. Porada: UWAŻNIE czytaj nazwy wagonów metra. To, że jesteś na swojej linii, niestety nie oznacza, że wszystkie pociągi jadą tam, gdzie potrzebujesz. Nawet pociąg jadący twoją linią może nie zatrzymać się na twojej stacji. Zostawiwszy rzeczy u znajomej i umywszy się, ruszyłem na poszukiwanie darmowych rozrywek na Manhattanie. Koniecznie zobacz/odwiedź: - Central Park; - Most Brookliński; - Chinatown; - Little Italy; - Broadway; - Times Square wieczorem; - Prom na Staten Island; - Brighton Beach. W Chinatown są ludzie, którzy urodzili się w tej dzielnicy, żyli i pracowali, i tam też zmarli, nigdy nie wychodząc poza granice swojej dzielnicy i nie znając angielskiego. W związku z tym wyjaśnienie czegokolwiek lub zapytanie takich osób o coś nie wyjdzie. To może zagrać na twoją korzyść: miałem szczęście i na oczach tych ludzi wyszedłem, nie płacąc za to, że poprawiłem parę błędów w menu. Kiedy byłem w Nowym Jorku, we Włoszech odbywał się jakiś jarmark, więc udało mi się zobaczyć kilku Włochów. A ogólnie Chinatown rośnie bardzo szybko i powoli, ale skutecznie pochłania Little Italy. Nie bądź leniwy, przejdź się pieszo po Broadwayu i zejdź w dół na Wall Street, a potem do samej wody, skąd odpływa darmowy prom na Staten Island. Nie tylko przepłyniesz obok Statuy Wolności, ale też otworzy się oszałamiający widok najpierw na Manhattan, potem na Nowy Jork i Jersey City. Warto. Porada: W Midtown pełno jest szyldów typu "Pizza for 0.99". W rzeczywistości ta pizza kosztuje dolara, ale to i tak bardzo tanio (taniej jest tylko w "7-Eleven", tam 2 dolary za 2 kawałki, ale oba z nadzieniem). Posiedź wieczorem w Central Parku. Po prostu posiedź pod drzewem po długim dniu lub poleż na trawie. Posłuchaj, o czym rozmawiają mieszkańcy miasta. Przejdź się nad jezioro, jeśli nie możesz usiedzieć w miejscu. Jeśli ręce wciąż rwą się do gadżetu, można usunąć niepotrzebne zdjęcia i nacieszyć się dobrymi kadrami. Wypij wody, rozejrzyj się - jesteś w lesie, w prawdziwej dżungli wewnątrz dżungli. Nabierz sił - przed tobą nocny Times Square i 5 Aleja. Kiedy słońce zachodzi i nadchodzi noc, tylko jedno miejsce w Nowym Jorku świeci tak jasno jak w dzień - to Times Square! Tłumy ludzi, jasne tablice z reklamami i aktorzy przebrani w kostiumy ulubionych postaci - to wszystko tworzy wyjątkową atmosferę. Jeśli nie cieszy cię perspektywa bycia w ogromnym tłumie ludzi - przejdź się 5 Aleją i odwiedź (a może coś kupisz) światowej sławy sklepy, takie jak M&M's, Hershey's, NBA Store, a także drogie butiki. Porada: Jeśli interesują cię zakupy, udaj się do "Century 21" na Brooklynie. Ogromny sklep z odzieżą i obuwiem znanych marek w całkiem przystępnych cenach. Pozostały czas można śmiało poświęcić na wizytę w Amerykańskim Muzeum Historii Naturalnej (które zamyka się o 17:30). I proszę, skoro już jesteś w Nowym Jorku, nie popełniaj mojego błędu - wjedź na Empire State Building i spójrz na Nowy Jork z owiewanego wszystkimi wiatrami tarasu. Wtedy żałowałem 29 dolarów, teraz jestem gotów oddać 2 razy więcej, byle tylko tam wrócić i nie stracić okazji. Porada: Nie żałuj 29 dolarów i wjedź na taras widokowy Empire State Building. Brighton! Po prostu pojedź na tę ulicę i zobacz rosyjskojęzyczne szyldy sklepów, soki "Moya Semya", cukierki o tajemniczej nazwie "Korovka", przyprawy "Adjika" i zabawną wodę "Tarkhun". Patrząc na wiecznie spieszących pieszych i samochody, które ciągle im ustępują, patrząc na ludzi z Brighton Beach ubranych w boleśnie znajomy sposób, zaczą
+7

