Większość dnia spędziliśmy w drodze, ale zahaczyliśmy o niesamowicie piękne miejsce (nie licząc postojów na jedzenie). Jechaliśmy z Los Angeles do San Francisco. ⠀ Choć na mapie wszystko wydaje się bardzo blisko, droga zajęła nam w sumie około 8 godzin. ⠀ Wbrew moim oczekiwaniom, klimat tych dwóch miast bardzo się różni. Temperatura spadła z 32 stopni do 21. Zamiast błękitnego nieba, płynęły niekończące się chmury i myśleliśmy, że ładna pogoda nas ominie. ⠀ Po drodze przejeżdżaliśmy przez dziko malownicze miejsce – 17-mile Drive. Słynie ono z tego, że jest samochodową trasą widokową, której większa część biegnie wzdłuż wybrzeża Oceanu Spokojnego, a także obok słynnych pól golfowych i drogich domów w miasteczkach Pacific Grove i Pebble Beach w Kalifornii. To pierwsza prywatna (!) droga w Kalifornii. ⠀ Główną atrakcją widokową drogi jest samotny cyprys, drzewo wyżarte przez sól, które jest oficjalnym symbolem miasteczka Pebble Beach i częstym wygaszaczem ekranu w programach telewizyjnych z tego regionu. ⠀ Niestety, do tego momentu Matwiej i ja zdążyliśmy już pograć w gry na telefonie i rozładować go, więc będziecie musieli uwierzyć mi na słowo))


+2
