Przejdź do treści
TravelHub

Twoje ustawienia

Zapamiętywane na tym urządzeniu i stosowane na każdej stronie.

Popularne

Żyj

Bydgoszcz: Przewodnik, ceny i darmowe noclegi · 2026

Bydgoszcz is a city in northern Poland and the largest city in the historical region of Kuyavia.

Bydgoszcz · CC BY-SA 4.0

Mapa miejsc
Teraz w mieścieBydgoszczzachód słońca 18:53
WjazdWybierz paszportOdpowiedź zależy od posiadanego paszportu.
Miejsca na mapie17
Kurs waluty3,81 złza 1 $PLN — waluta krajustan na 18 wrz 2026

Dojazd i zakwaterowanie

Loty, lotniska, hosty i wynajem

Nie ma tu jeszcze gospodarzy oferujących darmowe zakwaterowanie — najbliższe miasto, w którym są dostępni:

Berlin4978 hostów · 3 godz. 35 min
2 źródła · Stan na 20 września 2026
Źródło: TravelHub · OurAirports (public domain)

Wizy i kwestie praktyczne

Wybierz paszport

Wybierz swój paszport — czas oczekiwania, opłaty i wymagane dokumenty różnią się w zależności od kraju wydania paszportu.

Bezpieczeństwo i zdrowie

Oficjalne porady dla podróżnych i niezbędne minimum medyczne

Bezpieczeństwo · oficjalne poradydane na dzień 15 wrz 2026
Brytyjskie MSZ (FCDO)Brak ograniczeńBrak obowiązujących ograniczeń w podróżowaniu.
Pełna treść komunikatu (angielski)

Updated information on European Entry-Exit System (EES) (‘Entry requirements’ page).

Departament Stanu USAPoziom 1Wystarczy zachowanie zwykłych środków ostrożności — brak specjalnych zaleceń.
Pełna treść komunikatu (angielski)

Reissued after periodic review with minor edits. Exercise normal precautions in Poland. Read the country information page for additional information on travel to Poland. If you decide to travel to Poland: Enroll in the Smart Traveler Enrollment Program (STEP) to receive messages and Alerts from the U.S. Embassy and make it easier to locate you in an emergency.

Źródło: UK FCDO Foreign Travel Advice · US Department of State Travel Advisory

Dojazd

Lotniska, odległości i transport publiczny

DojazdOurAirports (public domain)
Ignacy Jan Paderewski Bydgoszcz Airport BZG3,6 km od centrum
Poznań-Ławica Airport POZ112 km od centrum
Gdańsk Lech Wałęsa Airport GDN143 km od centrum

Osoby, które tu były

Daniyal IssatayevCzytaj
Historia osoby uwięzionej w obozie koncentracyjnym.

Pytanie 1. Programy wymiany to wspaniała okazja dla młodych i nie tylko ludzi, którzy są pełni sił i chęci, ale mają mało pieniędzy. A poza tym, programy wymiany najczęściej odbywają się między uniwersytetami, swoją drogą dzięki jednemu z takich programów poleciałem w zeszłym roku do Europy na jeden semestr. Pytanie 2. Jeśli mówić o moim doświadczeniu, zauważyłem, że miałem bardzo dużo wpadek związanych z europejskimi pociągami i przeczytacie o jednej z nich. Sprawa miała miejsce w zeszłym roku, byłem studentem z wymiany w Polsce, na samym zachodzie kraju. Ja i moja znajoma wybraliśmy się do wschodniego miasta Oświęcim, żeby pójść na wycieczkę do obozu koncentracyjnego Auschwitz, tak, nasze zainteresowania były specyficzne. Sama droga tam, która zajęła 9 długich godzin pociągiem z miejscami siedzącymi, kosztowała mnie zdrowie mojej piątej klepki. Wycieczka przebiegła normalnie, jeśli tak można poprawnie wyrażać się o obozie koncentracyjnym… Problemy zaczęły się w drodze powrotnej, przyszliśmy na dworzec w Oświęcimiu na 40 minut przed przyjazdem pociągu, swoją drogą ich dworzec był jak z horroru. Potrzebny czas dawno nadszedł, a naszego pociągu wciąż nie było, po 15 minutach czekania zacząłem szukać personelu dworca. Po 10 minutach poszukiwań natknęliśmy się na jednego kontrolera, on nam wyjaśnił, że w systemie był błąd i tak naprawdę kupiliśmy bilety na autobus (chociaż na bilecie było napisane pociąg). Powiedział, że za godzinę będzie drugi pociąg i możemy pojechać za darmo, jeśli chcemy oczywiście, nie mieliśmy wyboru... W tamtym momencie znienawidziłem polskie pociągi i cały ich system transportowy, ale nie było wyjścia, a w tym mieście na pewno nie chciałem nocować. W ciągu godziny my, dwaj Kazachowie w mieście, które w nocy przypomina Silent Hill, siedzieliśmy i próbowaliśmy się rozerwać, poznaliśmy nawet bardzo dziwnego Polaka, który wyglądał jak postać z kreskówki. Do tej pory pamiętam ten zimny peron, gdzie każda minuta trwała jak godzina. Ale nic nie trwa wiecznie i nasz pociąg w końcu przyjechał. Teraz mieliśmy nadzieję, że nie spóźnimy się na drugi pociąg z Krakowa do Bydgoszczy (naszego miasta). Jak mogliście zrozumieć, spóźniliśmy się. Musieliśmy kupować nowe bilety na dwa oddzielne pociągi, żeby dotrzeć do naszego miasta. I tak po dwóch przesiadkach i 14 godzinach w drodze, znowu na miejscach siedzących, w końcu dotarliśmy do naszego akademika. Tak bardzo za swoim akademikiem nigdy nie tęskniłem. Szkoda, że pospać mi się normalnie nie udało, bo następnego dnia miałem samolot do Barcelony, ale to już zupełnie inna historia. Pytanie 3. Po tym, jak wróciłem do Kazachstanu, a dokładniej, kiedy moja noga stanęła na ziemi mojego rodzinnego miasta, Uralsk, pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy: "Chcę do USA". Logika była taka: "Byłem w Europie, teraz trzeba podbić Amerykę". Jeśli mówić o realnych powodach, zrozumiałem, że moje miasto jest za małe dla mnie, a poza tym póki młodość w żyłach gra, chce mi się zobaczyć, odwiedzić, dotknąć, spróbować i poczuć. Mój wybór padł na "Work and Travel", bo jedno to podróżować 2-3 tygodnie jako turysta, ale zupełnie co innego, kiedy ty, choćby na 3 miesiące, stajesz się cząstką tego kraju, chłoniesz jego kulturę, zdobywasz nowe znajomości, przechodzisz przez szok kulturowy i przyzwyczajasz się do tego. Jestem człowiekiem wychowanym na amerykańskich serialach "Disney" i "Nickelodeon" (fanom "Big Time Rush" pozdrowienia) i ten program spełni moje marzenie, żeby pomieszkać w USA, zobaczyć te same amerykańskie przedmieścia (gdzie w serialach najczęściej dochodzi do morderstw), pograć w rugby zakładając te ogromne "zbroje", odwiedzić najlepsze miasto świata, Nowy Jork. Pytanie 4. Podczas Work and Travel mam nadzieję przede wszystkim zobaczyć i poczuć całe piękno Stanów Zjednoczonych Ameryki, jak przeczytaliście wyżej, to marzenie nastolatka siedzącego wewnątrz mnie. Także, jako nauczyciel języka angielskiego, chcę ulepszyć swój język, zdobyć dobrych przyjaciół. No i oczywiście zarobić

  • Zdjęcie z posta użytkownika Daniyal Issatayev
  • Zdjęcie z posta użytkownika Daniyal Issatayev
  • Zdjęcie z posta użytkownika Daniyal Issatayev+2
Daniyal IssatayevCzytaj
Opowieść uwięzionego w obozie koncentracyjnym.

Pytanie 1. Programy wymiany to wspaniała możliwość dla młodych i nie tylko ludzi, którzy pełni są sił i chęci, ale mają mało pieniędzy. A poza tym programy wymiany najczęściej odbywają się między uniwersytetami, swoją drogą dzięki jednej z takich wymian w zeszłym roku poleciałem na semestr do Europy. Pytanie 2. Jeśli mówić o moim doświadczeniu, zauważyłem, że miałem bardzo wiele nieporozumień związanych z europejskimi pociągami i przeczytacie o jednym z nich. Sprawa miała miejsce w zeszłym roku, byłem studentem na wymianie w Polsce, na samym zachodzie kraju. Ja i moja znajoma udaliśmy się do wschodniego miasta Oświęcim, żeby pójść na wycieczkę do obozu koncentracyjnego Oświęcim, tak, mieliśmy specyficzne zainteresowania. Sama droga tam, która trwała 9 długich godzin w pociągu z miejscami siedzącymi, kosztowała zdrowie mojego tyłka. Wycieczka przebiegła normalnie, jeśli w ogóle można się tak poprawnie wyrazić o obozie koncentracyjnym… Problemy zaczęły się w drodze powrotnej: przyszliśmy na dworzec w Oświęcimiu na 40 minut przed przyjazdem pociągu, przy okazji ich dworzec wyglądał jak z horroru. Odpowiednia godzina już dawno nadeszła, a naszego pociągu wciąż nie było; po 15 minutach oczekiwania zacząłem szukać personelu dworca. Po 10 minutach poszukiwań natknęliśmy się na jednego kontrolera, wyjaśnił nam, że w systemie był błąd i w rzeczywistości kupiliśmy bilety na autobus (chociaż na bilecie było napisane pociąg). Powiedział, że za godzinę będzie drugi pociąg i możemy pojechać za darmo, jeśli oczywiście chcemy — nie mieliśmy wyboru... W tamtym momencie znienawidziłem polskie pociągi i cały ich system transportowy, ale nie było dokąd się udać, a w tym mieście na pewno nie chciałem nocować. Przez godzinę my, dwaj Kazachowie w mieście, które nocą przypominało Silent Hill, siedzieliśmy i próbowaliśmy się czymś zająć; poznaliśmy też bardzo dziwnego Polaka, który wyglądał jak postać z kreskówki. Do dziś pamiętam ten zimny peron, gdzie każda minuta trwała jak godzina. Ale nic nie jest wieczne i nasz pociąg w końcu przyjechał. Teraz mieliśmy nadzieję, że nie przegapimy drugiego pociągu z Krakowa do Bydgoszczy (naszego miasta). Jak można się domyślić, spóźniliśmy się. Musieliśmy kupić nowe bilety na dwa oddzielne pociągi, żeby dostać się do naszego miasta. I tak, po dwóch przesiadkach i 14 godzinach w podróży, znów na miejscach siedzących, w końcu dotarliśmy do naszego akademika. Nigdy wcześniej tak bardzo nie tęskniłem za moim akademikiem. Szkoda, że nie udało mi się porządnie przespać, bo następnego dnia miałem lot do Barcelony, ale to już zupełnie inna historia. Pytanie 3. Po tym, jak wróciłem do Kazachstanu, a dokładniej gdy moja stopa dotknęła ziemi mojego rodzinnego miasta Uralsk, pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy, była: "Chcę do USA". Logika była taka: "Byłem w Europie, teraz trzeba zdobyć Amerykę". Jeśli mówić o prawdziwych powodach, zrozumiałem, że moje miasto jest dla mnie za małe, a poza tym póki młodość jeszcze gdzieś gra, chcę zobaczyć, odwiedzić, dotknąć, spróbować i poczuć. Mój wybór padł na program Work and Travel, bo jedno to podróżować 2–3 tygodnie jako turysta, a zupełnie co innego, kiedy przez 3 miesiące stajesz się częścią tego kraju, chłoniesz jego kulturę, nawiązujesz nowe znajomości, przechodzisz szok kulturowy i przyzwyczajasz się do tego. Jestem człowiekiem wychowanym na amerykańskich serialach „Disney” i „Nickelodeon” (fanom Big Time Rush pozdrowienia) i ten program spełni moje marzenie, żeby zamieszkać w USA, zobaczyć te amerykańskie przedmieścia (gdzie w serialach najczęściej dochodzi do morderstw), zagrać w rugby zakładając te ogromne 'zbroje', odwiedzić najlepsze miasto świata, Nowy Jork. Pytanie 4. Podczas Work and Travel przede wszystkim mam nadzieję zobaczyć i poczuć całe piękno Stanów Zjednoczonych Ameryki, jak czytaliście powyżej — to marzenie nastolatka we mnie. Również, jako nauczyciel języka angielskiego, chcę poprawić swój język, zyskać dobrych przyjaciół. No i oczywiście zarobić wystarcz

117postów uczestników o Bydgoszcz — od zakwaterowania i wiz po weekendowe trasy.Czytaj wszystko

Podobne w pobliżu

Podobne pod względem budżetu i blisko Bydgoszcz

Nie możesz znaleźć miejsca, którego potrzebujesz? Wyszukiwarka rozumie każdy język. Otwórz wyszukiwarkę

Zbieramy pozostałe informacje o tym miejscu