Nie trzeba dodawać, że codziennie sprawdzałam swoją stronę tutaj, z nadzieją, że dzisiaj w końcu wyznaczą mi datę rozmowy... Wszystko stało się nagle... Jak zwykle, po otwarciu strony, przewinęłam myszką do „Daty rozmowy” i oto ona, upragniona 10.05.2011. Oczywiście trochę późno, biorąc pod uwagę, że mój menedżer czekał na mnie już od 15 maja! I tak zebraliśmy się przed naszym biurem CMO. Autobus już na nas czekał. Wszystkie twarze były radosne i promieniały nadzieją! Powietrze było świeże, i trochę smutno, że opuszczamy miasto, kiedy wszyscy mieszkańcy Czeboksar świętują 9 maja! O 4 rano obudziłam się, bo autobus się zatrzymał. Siedziałam z przyjaciółką tuż za plecami kierowców. Otwierając oczy, zobaczyłam ten budynek, który oglądałam z dziesięć razy w Google, z flagą USA! Ambasada! Więc tak wygląda naprawdę=) Nasz koordynator wyjaśnił nam, jak się zachowywać, jak działać, i najważniejsze pytanie - gdzie można „skontaktować się z naturą”. Niektóre dziewczyny rzuciły się, by doprowadzić się do porządku, i ja nie byłam wyjątkiem. Chwilę później dowiedzieliśmy się, że tym razem wchodzimy jako pierwsi. Absolutnie pierwsi! To już był dobry początek! Ustawiono nas w kolejce, rozdano identyfikatory i zabrano nasze paszporty wewnętrzne. Następnie w tej samej kolejności stanęliśmy przed ambasadą, gdzie nieuśmiechnięty pan policjant wpuszczał wszystkich do budynku, wcześniej porównując nasze twarze z paszportami. Przeszliśmy przez wykrywacz metali i usiedliśmy w małej sali, gdzie rozdano nam nasze formularze DS-2019, paszporty zagraniczne i ulotki o poszukiwanych studentach. Obok były toalety oraz automaty z jedzeniem i napojami. Był też mały plac zabaw dla dzieci. Po pewnym czasie poszliśmy oddać odciski palców: najpierw cztery palce lewej ręki, potem prawej, a następnie kciuki. Łącznie dwa okienka. A potem zaczęła się najbardziej ekscytująca część: wchodzimy po małych schodach, mijając siwowłosego oficera - typowego Amerykanina, jak mi się wydawało) Wchodząc po schodach, można skręcić w lewo, gdzie znajdują się okienka od 1 do 8, i w prawo - od 9 do 14. My musieliśmy iść w prawo. Tutaj też jest mała poczekalnia i telewizor plazmowy. Także miejsce na kolejkę. Pierwsze otworzyło się okienko 13, w którym siedziała dziewczyna o brązowych włosach. Pierwszy chłopak skierował się tam. Jak mi się wydawało, miał bardzo dobry angielski. ALE - odmowa. Odmów było dużo. Ten osławiony Adam Heller tym razem siedział w okienku 14. I myślę, że rozumiecie, do kogo dokładnie trafiłam! Nawiasem mówiąc, podczas naszego pobytu oddzielne okienko nr 9 w ogóle się nie otworzyło. Adam odmówił chyba 4 osobom przede mną, jeśli się nie mylę. Dwóm przyjaciółkom - Yanie i Olyi. Miały ofertę w jedno miejsce. Dziewczyny były uśmiechnięte i zabawne. Ale konsul miał na ten temat własne zdanie! Jeszcze stojąc w kolejce, rozpoznałam Adama po opisach na forach: wysoki, przystojny mężczyzna, zaczynający łysieć. Muszę powiedzieć, że bardzo nie chciałam do niego trafić. Ale po tym, jak odmówił Yanie, nie miałam wyboru i zdecydowanie weszłam do niego. Wszystko zaczęło się od tego, że powiesiłam swój płaszcz na wieszaku po lewej stronie okna i oddałam mu dokumenty. Przegapiłam moment i w rezultacie przywitaliśmy się jednocześnie: Ja – Hello! How are you doing? On – Good morning! How are you? Tutaj przeżyłam szok, wpatrywałam się w niego, uśmiechnęłam się, jak mi się wydawało, czarującym uśmiechem i powiedziałam: - Fine! And you? On coś wymamrotał w odpowiedzi, nie zrozumiałam, i zaczął intensywnie klikać myszką i stukać w klawiaturę! Patrzę na niego i dalej się uśmiecham. Po kilku sekundach podaje mi ulotkę o pracy tymczasowej: - Have you read it? Tutaj zwróciłam uwagę na jego dłonie i srebrny pierścionek. Znak, że jest zaręczony. Ja – Yes, I read (wymówiłam to jako [ri:d] i postanowiłam się poprawić) Oj, I read it! [red] On kontynuował: - Do you have any questions? Ja - No, I have no questions. On - Do you understand the information? Ja - Yes. Of course! (i tutaj zrobiłam ki

Żyj
Ksar: Przewodnik, ceny i darmowe noclegi · 2026
Ksar, Mauritania is a suburb of Nouakchott and urban commune in western Mauritania.
Teraz w mieścieKsar
WjazdWybierz paszport
Dojazd i zakwaterowanie
Loty, lotniska, hosty i wynajem
Nie ma tu jeszcze hostów oferujących darmowe zakwaterowanie.
2 źródła · Stan na 18 września 2026
Źródło: TravelHub · OurAirports (public domain)
Wizy i kwestie praktyczne
Wybierz paszport
Wybierz swój paszport — czas oczekiwania, opłaty i wymagane dokumenty różnią się w zależności od kraju wydania paszportu.
Bezpieczeństwo i zdrowie
Oficjalne porady dla podróżnych i niezbędne minimum medyczne
Dojazd
Lotniska, odległości i transport publiczny
Osoby, które tu były
Podobne w pobliżu
Podobne pod względem budżetu i blisko Ksar
≈ 3 godz. 55 min drogiSerrekunda- Miesiąc
- ≈ 500 $
- Odległość
- 522 km
≈ 3 godz. 55 min drogiSukuta- Miesiąc
- ≈ 500 $
- Odległość
- 525 km
≈ 4 godz. 10 min drogiBissau- Miesiąc
- ≈ 750 $
- Odległość
- 691 km
Nie możesz znaleźć miejsca, którego potrzebujesz? Wyszukiwarka rozumie każdy język. Otwórz wyszukiwarkę